Kategoryczny protest WSFoto przeciw domniemaniu czynu nielegalnej konkurencji wysłuchany!

Dziękujemy jednej z niewielkich szkół o profilu fotograficznym mającej swój główny oddział na terenie m.st. Warszawy za szybką reakcję na nasz ostry sprzeciw (poparty wezwaniem przedsądowym mec. Karpowicza) i wycofanie linków sponsorowanych z przeglądarki Google, które mogły wprowadzać w błąd nieświadomych użytkowników. Mamy nadzieję, iż podobna sytuacja nigdy więcej się nie powtórzy – nie jest to właściwa droga do pozyskiwania klientów oraz budowania renomy szkoły.

Poniżej przedstawiamy historyczny opis całej sytuacji.

Wpisując w okno przeglądarki frazę „Warszawska Szkoła Fotografii” bądź nasz skrót „WSFoto” jako pierwszy wynik wyświetlał się wykupiony wpis szkoły konkurencyjnej, która używała nazwy naszej szkoły (zarówno w pełnym jak i skrótowym brzmieniu).

Mogło to wprowadzać w błąd nieświadomych użytkowników Internetu szukających kontaktu z naszą instytucją. Klikając bowiem w nazwę teoretycznie naszej placówki otwierała się strona innej szkoły.

Tak wyglądała nasza reakcja:

“Wyrażamy głębokie ubolewanie, iż tak prymitywne i pozbawione jakiegokolwiek poszanowania dla etyki biznesu działania są bliskie niektórym szkołom działającym na stołecznym rynku. Zdecydowanie uważamy, że konkurencja to bardzo zdrowy i pożądany mechanizm wolnego rynku ale konkurencja rzetelna, w obszarze polepszania jakości oferty.

Działania powyższe, nie dość że naganne to przede wszystkim są bezprawne – kwalifikują się bowiem jako czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu Ustawy o Zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z dnia 16 kwietnia 1993 roku. W związku z tym informujemy, że sprawa ta została już zgłoszona do adwokata, mecenasa Andrzeja Karpowicza, kancelaria Juris (…). Jeśli link w którym szkoła ta podszywa się pod naszą instytucję nie zostanie natychmiast usunięty sprawa skierowana zostanie do sądu.

Wszystkich, którzy zostali wprowadzeni w błąd bardzo przepraszamy i obiecujemy, że dołożymy wszelkich starań aby proceder ten jak najszybciej się zakończył.

Warszawska Szkoła Fotografii

ps: w załącznikach przedstawiamy “Pismo przedprocesowe” mecenasa Karpowicza oraz print-screeny obrazujące sytuację.”

.

Do zwalczania tak nagannego zachowania przyłączyła się również inna warszawska szkoła o profilu fotograficznym (16.09.2009r.):

“Europejska Akademia Fotografii solidaryzuje się i wspiera Warszawską Szkołę Fotografii w walce z nieuczciwymi metodami pozyskiwania klientów!
Pozdrawiam,
Michał Leja
asystent dyrektora”
.
.
.

_______________

Z ostatniej chwili:

Aby nie być posądzanymi o uprawianie “czarnej reklamy” usunęliśmy wszelkie dane pozwalające zidentyfikować nazwę oraz właściciela szkoły, której sprawa dotyczy. Historyczny opis całej sytuacji ma jedynie charakter informacyjny.
(WSFoto, 31.03.2010)

.
.