Weronika Łucjan – Grabowska
“Marzyciele”
Pomysł na cykl „Marzyciele” pojawił się w mojej głowie w dość trudnym
okresie, kiedy zaczęłam wątpić, Ŝe to, co robię obecnie jest „moją drogą”.
Chcąc się dowiedzieć, w jakim kierunku powinnam podąŜyć, zaczęłam spoglądać
w głąb siebie w poszukiwaniu największych pragnień i oczekiwań, co do
mojego Ŝycia. W trakcie tego procesu coraz bardziej przekonywałam się, Ŝe
fotografia jest tym, co muszę robić, aby choć czasami doświadczyć poczucia
spełnienia. Będąc w miejscu dalece odległym od twórczości, której chciałam
się poświęcić, zaczęłam stopniowo wkraczać w fotograficzne rejony,
początkowo z trudem i niepewnością, z czasem z większą wiarą we własne
moŜliwości. Mimo postępów wiedziałam, Ŝe nie nadszedł jeszcze czas na
wielkie zmiany. WciąŜ miałam jednak nadzieję na realizację moich marzeń.
Przy okazji przeŜywania własnych rozterek i przeprowadzania rozmów na ich
temat dotarło do mnie, Ŝe nie jestem jedyną, którą codzienność,
racjonalność i kilka decyzji w Ŝyciu ulokowały w miejscu, z którego czasami
chciałoby się wydostać. Wiele osób wykracza w swoich marzeniach daleko poza
to, czym się obecnie zajmuje. Niewielu jednak udaje się tam faktycznie
dotrzeć.
Chcąc zgłębić temat marzeń, poprosiłam o udział w projekcie osoby z
najbliŜszego otoczenia, których kaŜdy dzień pracy wygląda podobnie jak mój.
Podjęłam próbę zetknięcia się z ich osobistymi pragnieniami, z tym, co
dalekie od ich codziennego Ŝycia. Moim celem stało się uchwycenie w
spojrzeniu chociaŜ części przeŜyć, jakich doświadczyli koncentrując się na
myśleniu o swoich największych marzeniach. Aby to osiągnąć poprosiłam o
wyobraŜenie sobie sytuacji, w której marzenie się spełnia, a następnie
tego, jak zmieniłoby się Ŝycie danej osoby w wyniku realizacji największego
pragnienia. Kolejnym etapem było odczucie emocji z tym związanych oraz
wizualizacja ich rozchodzenia się po całym ciele.
Wbrew moim oczekiwaniom, w oczach fotografowanych osób pojawiły się nie
tylko pozytywne emocje, jak początkowo zakładałam. Sądziłam, iŜ wyobraŜenie
sobie chwili, kiedy największe marzenie się spełnia moŜe prowadzić jedynie
do radości, zadowolenia, szczęścia. Jak się okazało, wyobraŜona realizacja
marzeń moŜe wywoływać takŜe negatywne przeŜycia: niekiedy strach przed
zmianami, innym razem smutek z powodu powrotu do rzeczywistości, w której
marzenia wciąŜ pozostają niespełnione.

















